-- gardenGnostic [GG] zaczęła niepokoić ectoBiologist [EB] o 17:25 --
GG: john czy dostałeś moją przesyłke??
EB: hej!EB: nie, jeszcze nie dostałem.
GG: kurczę! czy jesteś pewien? była w zielonym pudełku.....
EB: aha!
EB: tak, ale jest w aucie mojego taty a on pojechał do sklepu.
EB: za chwilę powinien wrócić.
GG: świetnie!!! co dzisiaj porabiasz?
EB: jestem zajęty tym całym sburbem.
EB: TT robi bałagan w moim domu.
GG: lol!
GG: co to sburb??
EB: to jest taka gra.
EB: chyba jest ok. wciąż ją rozgryzam.
GG: hej co to było?????
EB:co było co?
GG: słyszałam głośny odgłos poza moim domem!!
GG: chyba była to eksplozja!!!!
EB: wow, serio?
GG: wyjdzę i sprawdzę....
EB: dobra, ale bądź ostrożna, okej?
GG: będę! :)
-- gardenGnostic [GG] przestała niepokoić ectoBiologist [EB] o 17:28 --
> John: Można sprawdzić jeszcze Cruxtruder...
Projekt wykonywany w wolnym czasie, dla relaksu. Nie spodziewajcie się super-częstych aktualizacji!
Friday, March 28, 2014
John: Weź młot kowalski i kartę.
Bierzesz MŁOT KOWALSKI i KARTĘ CAPTHALOGOWĄ, łączysz obie rzeczy i szybko applikujesz do swojego SPECIBUSA WALKI.
Thursday, March 27, 2014
==>
EB: co to za dźwięk?
EB: czy muszę tam pójść i pomóc?
TT: Nie, mam to pod kontrolą.
TT: Możesz dalej się bawić swoim teleskopem.
> John: Idź pomóc.
EB: czy muszę tam pójść i pomóc?
TT: Nie, mam to pod kontrolą.
TT: Możesz dalej się bawić swoim teleskopem.
> John: Idź pomóc.
John: Idź pomóc.
EB: ugh!
TT: Mogę to naprawić.
TT: Tylko daj mi trochę miejsca.
TT: Czemu nie pójdziesz obejrzeć Cruxtrudera?
EB: czego?
TT: Rzeczy którą umieściłam w twoim salonie.
> John: Zeskocz przez dziurę.
TT: Mogę to naprawić.
TT: Tylko daj mi trochę miejsca.
TT: Czemu nie pójdziesz obejrzeć Cruxtrudera?
EB: czego?
TT: Rzeczy którą umieściłam w twoim salonie.
> John: Zeskocz przez dziurę.
John: Wyjrzyj przez teleskop.
Jest bezchmurny, słoneczny dzień. Nic poza normą. Przynajmniej poza twoim domem.
John: Wyjdź na balkon.
EB: hej, jestem teraz na balkonie.
EB: korzystam z pda mojego taty.
TT: Które wyrzuciłeś na podwórko?
EB: nie, ja ci mówię.
EB: wyskoczyło z mojego sylladeksu jak przestraszona wiewiórka.
TT: Co z tym wogóle robiłeś?
TT: Nie widze tutaj respektu dla rzeczy innych.
TT: Czy w ten sposób twoja frustracja twoim tatą się manifestuje?
EB: co? nie.
EB: to wszystko to były wypadki.
EB: weź swoją gadkę psychologiczną gdzieś indziej, panno!
TT: Twoja łazienka jest zabałaganiona.
TT: Ty też to zrobiłeś?
EB: matko boska, to nie jest fajne.
EB: ten cały nonsens z podglądaniem!
TT: W toalecie jest ciasto.
EB: tak. tam jest.
TT: Chce mi się posprzątać to za ciebie.
EB: okej, jeżeli zaspokoi to twój kompleks zok to możesz to zrobić.
TT: Mój kompleks Zaburzeń Obsesyjno-Kompulsywnych?
TT: Czy zaburzenia mogą być również kompleksem?
EB: w twoim przypadku, może!
TT: Brzmi skomplikowanie.
EB: w każdym razie...
EB: zobaczę tą wielką platformę którą postawiłaś na balkonie.
> John: Ostrożnie przyjrzyj się Alchemiterowi.
EB: korzystam z pda mojego taty.
TT: Które wyrzuciłeś na podwórko?
EB: nie, ja ci mówię.
EB: wyskoczyło z mojego sylladeksu jak przestraszona wiewiórka.
TT: Co z tym wogóle robiłeś?
TT: Nie widze tutaj respektu dla rzeczy innych.
TT: Czy w ten sposób twoja frustracja twoim tatą się manifestuje?
EB: co? nie.
EB: to wszystko to były wypadki.
EB: weź swoją gadkę psychologiczną gdzieś indziej, panno!
TT: Twoja łazienka jest zabałaganiona.
TT: Ty też to zrobiłeś?
EB: matko boska, to nie jest fajne.
EB: ten cały nonsens z podglądaniem!
TT: W toalecie jest ciasto.
EB: tak. tam jest.
TT: Chce mi się posprzątać to za ciebie.
EB: okej, jeżeli zaspokoi to twój kompleks zok to możesz to zrobić.
TT: Mój kompleks Zaburzeń Obsesyjno-Kompulsywnych?
TT: Czy zaburzenia mogą być również kompleksem?
EB: w twoim przypadku, może!
TT: Brzmi skomplikowanie.
EB: w każdym razie...
EB: zobaczę tą wielką platformę którą postawiłaś na balkonie.
> John: Ostrożnie przyjrzyj się Alchemiterowi.
John: Ostrożnie przyjrzyj się Alchemiterowi.
Nie wiesz jak się tym operuje. Nie ma żadnych przycisków ani kontrolek.
Wykorzystując wszystkie możliwości, wchodzisz na to.
To nie jest wogóle ostrożne.
Wykorzystując wszystkie możliwości, wchodzisz na to.
To nie jest wogóle ostrożne.
Subscribe to:
Posts (Atom)