Projekt wykonywany w wolnym czasie, dla relaksu. Nie spodziewajcie się super-częstych aktualizacji!
Thursday, October 30, 2014
==>?
NANNASPRITE: Ziemi nie da się już uratować!
JOHN: ah...
NANNASPRITE: Twoje przeznaczenie jest jednak o wiele większe niż ratowanie tej głupiuśkiej maleńkiej planety!
JOHN: czyli?
NANNASPRITE: HO HO HO HO HO HO HO HO!
> TUTAJ MUSZĘ SIĘ ZGODZIĆ Z LATAJĄCĄ WIEDŹMĄ.
W TAKIM RAZIE TA WALKA JEST BEZOWOCNA. ==>
JOHN: serio? więc co ja mam wogóle robić?
NANNASPRITE: To zagadka którą ty musisz rozwiązać, mój drogi! Twoja podróż dotyczy bowiem rozwiązania Ostatecznej Zagadki!
JOHN: łał!!!
NANNASPRITE: Póki co twoim pierwszym celem jest wspinaczka w kierunku Skaii, i przejście przez Pierwsze Wrota umieszczoną nad twoim domem, nawet nie aż tak daleko! Do bram będzie coraz trudniej docierać, więc przygotuj się na przygodę!
JOHN: jak mam się tam wogóle dostać?
NANNASPRITE: Ty budujesz!
> ==>!
==>!
JOHN: aha, chyba już dokładnie wiem o co chodzi!
JOHN: chyba nie muszę się przejmować tą walką dobra ze złem? nie wiem, to jest dość skomplikowane, ale na razie budujemy do tych bram i ratujemy mojego tatę!
NANNASPRITE: Tak, John!
JOHN: a potem rozwiązujemy tą ostateczną zagadkę czy coś i ratujemy całą ziemię!!!
NANNASPRITE: Niestety, to jest niemożliwe!
> ==>?
JA?? ==>
JOHN: ja??
NANNASPRITE: Tak, ty, John!
NANNASPRITE: Przed wypadkiem z moją urną, pamiętasz zapewne proces rozdzielenia KERNELSPRITA, czyż nie?
NANNASPRITE: Bo widzisz, ten proces nastąpił automatycznie gdy ty się pojawiłeś! Te dwie części, jedna ciemna a druga jasna, zawierają informacje przedmiotu który naznaczyłeś!
NANNASPRITE: Jedna idzie w dół, do krainy ciemności. Druga idzie w górę, do krainy jasności! Każda osiada w Kuli na górze Kolumny, których oprócz wymienionej są jeszcze trzy. Cztery Kolumny znajdują się nad dwoma tronami, a te trony rządzą swoimi Mocarstwami!
NANNASPRITE: A kiedy Kernele znajdą się we właściwym miejscu, żarty się skończyły. Prawdziwa walka się rozpoczyna, dobro kontra zło, jasność kontra ciemność.
NANNASPRITE: W tej bitwie siły jasności są skazane na porażkę, bez wyjątków!
NANNASPRITE: Tak, ty, John!
NANNASPRITE: Przed wypadkiem z moją urną, pamiętasz zapewne proces rozdzielenia KERNELSPRITA, czyż nie?
NANNASPRITE: Bo widzisz, ten proces nastąpił automatycznie gdy ty się pojawiłeś! Te dwie części, jedna ciemna a druga jasna, zawierają informacje przedmiotu który naznaczyłeś!
NANNASPRITE: Jedna idzie w dół, do krainy ciemności. Druga idzie w górę, do krainy jasności! Każda osiada w Kuli na górze Kolumny, których oprócz wymienionej są jeszcze trzy. Cztery Kolumny znajdują się nad dwoma tronami, a te trony rządzą swoimi Mocarstwami!
NANNASPRITE: A kiedy Kernele znajdą się we właściwym miejscu, żarty się skończyły. Prawdziwa walka się rozpoczyna, dobro kontra zło, jasność kontra ciemność.
NANNASPRITE: W tej bitwie siły jasności są skazane na porażkę, bez wyjątków!
[S] MÓW DALEJ.
NANNASPRITE: Nad Medium, nad Siedmioma Wrotami, w środku Incipisfery znajduje się miejsce znane jako Skaia.
NANNASPRITE: Legenda głosi że Skaia jest miejscem nieograniczonej kreatywności, nielimitowanego potencjału. Co to znaczy? Obawiam się że nie mogę ci tego powiedzieć! Ho ho ho ho ho!
NANNASPRITE: W każdym razie, o to ważne miejsce toczy się bitwa - siły dobra mają za zadanie ją chronić, a siły zła - zniszczyć!
> ==>
==>
NANNASPRITE: Twój tata został porwany!
JOHN: o nie!
NANNASPRITE: Kiedy wkroczyłeś do Medium, został znaleziony przez złe siły przebudzone twoją obecnością tutaj!
JOHN: co? ok, czym jest to 'Medium'?
NANNASPRITE: To miejsce w którym właśnie jesteśmy! Kraina będąca pusta i neutralna, dzieląca dobro i zło. Krąży w układzie zwanym Incipisferą, miejscem niedotkniętym upływem czasu twojego wszechświata.
JOHN: i teraz jesteśmy w jakiejś grze komputerowej?
NANNASPRITE: Komputer? A co to jest, wnuczku? Jakaś nowa maszyna, jak naprzykład kalkulator?
JOHN: cóż, to jest taka maszyna, co, uhh...
NANNASPRITE: Ho ho ho ho ho! Oczywiście że wiem co to komputer! Robiłam sobie żarty! Ho ho ho ho ho!
JOHN: aha, dobra.
NANNASPRITE: Nie, nie jesteś w komputerze ani jakimś programie komputerowym! Próbuj nie myśleć liniowo, mój słodziaku. Gra która cię tu wciągnęła służy tylko do tego! Jej rutyny są związane z tym miejscem, które jednak istnieje oddzielnie od niej, i paradoksalnie od zawsze istniało!
JOHN: nie jestem pewien czy rozumiem ale dobra.
JOHN: jakie jest moje zadanie?
NANNASPRITE: Najlepiej będzie jak zaczniemy od początku!
> [S] MÓW DALEJ.
Rose: Napisz do Johna.
TG: ah juz jestes
TG: john mowil ze jest pozar w twoim domu palisz sie juz czy co
TT: Na szczęście jeszcze nie. Póki co uciekłam do mniejszego budynku, który jest bliżej ognia.
TG: swietnie ulzylo mi
TG: john powiedzial mi zebym zagral z toba w sburb i teraz nad tym pracuje
TT: "Pracujesz nad tym"?
TG: tak dluga historia szukam kopii mojego brata
TG: hej
TG: nie mow tego johnowi ale chyba mial racje z lalkami
TG: zaczynam sie ich bac
TT: Chodzi ci o kolekcję twojego brata?
TG: zebys mnie dobrze zrozumiala nadal mysle ze te ironiczne
TG: pol-ironiczne lalki czy cos
TG: cwierc-ironiczne
TG: walic to
TG: po prostu mysle ze to idzie troszeczke za daleko
TT: Widziałam jego strony.
TT: Powiem tylko, że podobały mi się.
TG: haha tobie to na pewno
TG: ja nie moge czemu lil cal sie na mnie tak patrzy
TG: z jego martwymi oczami jezu
TG: czasami snie o tym ze jest zywy i do mnie rozmawia
TT: Interesujące...
TG: o boze czemu wypaplalem ci moj sen
TG: teraz bedziesz mnie dreczyla psychogownem co nie
TT: W tej chwili szybko notuje moje obserwacje w specjalnym zeszyciku przeznaczonym specjalnie na analizę twoich zachowań i snów. Jutro możesz się spodziewać diagnozy.
TT: Bo przecież my obaj nie mamy nic innego do roboty niż badanie swoich najgłębszych patologii i fetyszów, co nie?
TG: dobra bede sie zbieral
TG: a rozmawiasz z johnem czy cos
TG: nie odpowiada mi
TT: Mi tak samo, ale widzę go na ekranie swojego laptopa.
TT: Przypuszczam, że jest zajęty faktem, iż jego wskrzeszona babcia przebrana za arlekina zzrzuciła mu wiadro pełne wody na jego głowę.
TG: hahahahaha
TG: dobra spadam
TG: do zobaczenia
> PRZESŁUCHAJ TĄ SZALEŃCZĄ KOBIETĘ.
PRZESŁUCHAJ TĄ SZALEŃCZĄ KOBIETĘ.
JOHN: um... babcia?
NANNASPRITE: Tak, wnuczku!
JOHN: wow, naprawdę mnie wystraszyłaś!
NANNASPRITE: Ho ho ho ho ho!
JOHN: to był naprawdę dobry żart! będziesz musiała mi kiedyś pokazać jak to się robi!
JOHN: w każdym razie, czy NAPRAWDĘ jesteś moją zmarłą babcią?
NANNASPRITE: Oczywiście, John! Wróciłam by pomóc ci w podróży przez Medium i jeszcze dalej! Jestem naprawdę wesoła, że wyrosłeś na porządnego dżentelmena. Zupełnie jak twój tata!
JOHN: okej, chyba rzeczywiście jesteś moją babcią. wogóle ciebie nie pamiętam! mój tata mi mówił że zginęłaś gdy ja byłem bardzo mały.
JOHN: zresztą, wiesz gdzie jest mój tata?? wszędzie szukałem i nie mogę go znaleźć!
> ==>
Subscribe to:
Posts (Atom)