Teraz zastanawiasz się nad sytuacją z PODUSZKĄ. Twoja MATKA ma cię w swoich szponach. Może należy podłożyć serwetkę pod poduszeczkę? A może 'przypadkowo' wylać trochę SOSU WORCESTERSHIRE na nią, a następnie ją wyprać i ją podłożyć z powrotem, wraz z przymilnym listem z przeprosinami? Nie, nie ma na to czasu. A może wystarczy użycie W jako M? To by było mocne! Ale już coś zrobiłaś z tą paczką literek W i lepiej już ją zostawić. Ta cała wasza kłótnia to delikatny biznes.
Twoja matka wtedy zakupiła całą paczkę liter W, i wywiesiła je na lodówce. Ty natomiast zredagowałaś PODZIĘKOWANE, które zostało podpisane, naznaczone kroplą krwi i wywieszone pod literami W.