Wednesday, October 9, 2013

John: Weź FAŁSZYWE RAMIONA.


Masz kolejny ŚWIETNY pomysł co zrobić z tymi ramionami. Wyjmujesz je z ciasta i je CAPTHALOGUJESZ.

John: Przyjrzyj się trzeciej oraz czwartej ścianie twojego pokoju.

John: Odłóż urnę na swoje miejsce.


Nikt się nie dowie co przed chwilą zaszło.

Oprócz ludzi ze zdrowym wzrokiem.

John: Połącz popiół z urną.


ŁĄCZYSZ ŚWIĘTĄ URNĘ z popiołem.

Większość popiołu jest z powrotem w urnie, lecz i tak to jest wielki bałagan.
Naprawdę, czyściej by było gdybyś użył miotełki oraz śmietniczki.

John: Otwórz wielki prezent.


John: Zacapthaloguj popiół.


Na początek przenosisz MANEKINA ARLEKINA na sofę. Zostawienie go na podłodze nie wygląda za dobrze w twojej wyobraźni.

CAPTHALOGUJESZ POPIÓŁ na jedyną dostępną kartę.

John: Przyjrzyj się wielkiemu prezentowi.



Myśli o zawartości prezentu zasypują twoją głowę. Jesteś dosyć podekscytowany (i jednocześnie trochę nerwowy)

John: Połącz przebiegłe przebranie z fajką taty.


Uważasz, że to jest odpowiedni czas żeby udoskonalić PRZEBIEGŁE PRZEBRANIE.

John: Popchnij urnę przez przypadek.


Niezgrabnie łapiąc ŚWIĘTĄ URNĘ, przypadkowo przewraca się. Prochy są wszędzie.

Po przeanalizowaniu praw rządzących filmami, URNA według Hollywoodu musiała się przewrócić.
Musisz szybko to posprzątać zanim TATA to znajdzie. 

Thursday, July 11, 2013

John: Przypatrz się kominkowi.


Pomarańczowy płomień tańczy w KOMINKU. Nikogo nie obchodzi że jest kwiecień, i nie jest aż tak zimno na zewnątrz. W domu, KOMINEK potrzebuje ognia, bo do tego służy. Ogień należy do KOMINKA, kurczę, i kategorycznie (capthagorycznie?) przez cały czas.

Jak mówi mit starszy od ludzkości, dom pożycza duszę od ognia, tak długo jak ogień będzie gościł w domu. Zresztą to samo dzieje się z Księżycem i światłem Słońca.

"Księżyc to notoryczny złodziej, gdyż jej blade świałto od Słońca jest pożyczone."
-Mark Twain.
Jesteś prawie pewny że Mark Twain to powiedział.